Jak mieszkanie po spadku stało się funkcjonalną przestrzenią na wynajem

To 23-metrowe mieszkanie w Alejach Jerozolimskich w Warszawie trafiło do właścicielki – Pani Uli – w spadku. Lokal był wynajmowany w stanie zastanym, osiągając czynsz na poziomie ok. 1000 zł miesięcznie.

Mimo doskonałej lokalizacji w centrum miasta, jego potencjał pozostawał niewykorzystany.

Pani Ula, aktywna i świadoma inwestorka, wiedziała, że mieszkanie może zarabiać znacznie więcej – jednocześnie nie chciała angażować się w czasochłonny proces projektowy i wykonawczy. Kluczowe było dla niej wsparcie i przejęcie kontroli nad realizacją, przy zachowaniu wglądu w podejmowane decyzje.

Założenia: maksimum funkcji na minimum metrów

Celem projektu było stworzenie:

– wygodnej przestrzeni dla singla lub pary

– mieszkania gotowego do wynajmu „od zaraz”

– wnętrza nowoczesnego, ale ponadczasowego

– projektu budżetowego, który zmieści się w założonej kwocie

    Jedną z najważniejszych decyzji było całkowite otwarcie przestrzeni – usunięcie ścian oddzielających kuchnię, strefę wejścia i salon. Dzięki temu niewielkie mieszkanie zyskało zupełnie nowy oddech.

    Kuchnia i strefa dzienna – serce mieszkania

    Otwarta kuchnia została zaprojektowana jako w pełni funkcjonalna, mimo bardzo ograniczonego metrażu.

    Zabudowa mieści:

    • słupek z pralką i mikrofalą
    • zmywarkę
    • lodówkę podblatową
    • płytę indukcyjną dwupalnikową
    • zlew z ociekaczem

    Centralnym elementem jest zaokrąglony półwysep, który pełni kilka funkcji:

    • stół
    • miejsce do pracy
    • dodatkowy blat roboczy

    Jego miękka forma sprawia, że wnętrze jest bardziej przyjazne i „płynne” wizualnie.

    Tuż obok znajduje się strefa wypoczynkowa z granatową, rozkładaną sofą, która w nocy pełni funkcję łóżka.

    Łazienka 2,7 m² – maksymalna zmiana na minimalnej przestrzeni

    Największe wyzwanie projektowe stanowiła łazienka o powierzchni niespełna 3 m².

    Przed:

    • wanna
    • pralka zajmująca miejsce umywalki
    • brak funkcjonalnego układu

    Po:

    • kabina prysznicowa z drzwiami otwieranymi narożnie
    • umywalka z szufladami i podświetlanym lustrem
    • podwieszane WC i zabudowany stelaż
    • pralka przeniesiona do kuchni

    Dodatkowo przesunięcie drzwi sprawiło, że po wejściu do łazienki widzimy estetyczną strefę umywalki, a nie bezpośrednio WC – mała zmiana, ogromny efekt.

    Wnętrze utrzymano w jasnych szarościach, przełamanych czarną armaturą, co nadaje mu elegancki, nowoczesny charakter.

    Spójność i detale, które robią różnicę

    Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów projektu jest fototapeta z geometrycznym motywem łuków w odcieniach niebieskiego.

    Została zastosowana:

    • w strefie salonu (za kanapą)
    • w korytarzu
    • na drzwiach do łazienki (z ukrytą ościeżnicą)

    Dzięki temu drzwi niemal znikają w ścianie, a całe wnętrze zyskuje spójność i wyrazisty charakter.

    Dodatkowe rozwiązania:

    • szafa dostępna zarówno od strony wejścia, jak i salonu
    • lustro w strefie wejścia optycznie powiększające przestrzeń
    • skrócony parapet przy oknach na całą szerokość mieszkania (odzyskane ok. 15 cm przestrzeni)
    • jednolita podłoga winylowa w całym mieszkaniu

    Oświetlenie – funkcja i klimat

    W projekcie zastosowano wielopoziomowe oświetlenie:

    • główne światło sufitowe
    • kinkiety przy kanapie
    • lampa wisząca nad półwyspem
    • LED-y pod szafkami kuchennymi

    Dzięki temu przestrzeń jest nie tylko funkcjonalna, ale też przytulna i elastyczna w odbiorze – w zależności od pory dnia i potrzeb.

    Budżet i efekt inwestycyjny

    Całkowity koszt realizacji wyniósł około 100 000 zł (projekt + wykonanie + wyposażenie).

    Zakładany czynsz po remoncie:
    ok. 3000 zł + opłaty

    To pokazuje, jak przemyślany projekt może realnie zwiększyć wartość nieruchomości i jej potencjał inwestycyjny – nawet przy niewielkim metrażu.

    Efekt końcowy

    Z niewielkiego, niedoinwestowanego mieszkania powstała spójna, funkcjonalna przestrzeń, która odpowiada na realne potrzeby najemców.

    To przykład tego, że dobry projekt nie polega na dużym metrażu – tylko na dobrych decyzjach.